Ponownie zawalam sprawę, wiem.

sobota, 19 września 2015

you don't know how it feels until it happens to you

 Ostatnie tygodnie były ciężkie, dlatego nie mogłem się pozbierać i miałem problem z przygotowaniem notki, ale powoli wracam do siebie. Zaniedbałem też mój plan treningowy i nie ćwiczyłem 14 dni, będę musiał to nadrobić, chociaż nie wiem jak, ale wierzę, że jakoś dam radę. Dałem radę dostać piątkę z w-f to i dam radę to nadrobić.
 Trochę muszę pomyśleć nad moim obecnym życiem. Muszę trochę poukładać i dokończyć niedokończone sprawy, aby umrzeć będąc szczęśliwym duchem bez zbędnych niedokończonych spraw na ziemi. Nie, nie zabijam się.
 Ale póki co możecie być ze mnie dumni, ponieważ na razie łapie same piąteczki w szkole, więc jest dobrze, chociaż coś...
 Myślę, że dzisiejszą noteczką nadrobię parę niedociągniętych spraw, więc miłego oglądania i komentowania!





t-shirt + diy- idk / pants + diy- second hand / shoes- new yorker / tatto bracelet(?)- allegro / backpack- allegro

sobota, 22 sierpnia 2015

CNDirect

 Jakiś czas temu Pani Slina ze sklepu internetowego cndirect.com napisała do mnie z propozycją współpracy. Nie oszukujmy się, każdy bloger ślini się na temat współpracy z jakąś firmą, więc to oczywiste, że nie odmówiłem, ale nie obiecuje, że szybko nie zrezygnuje (pod warunkiem, że mi prędzej nie podziękują).
 Jak w każdej współpracy pierwszym krokiem do zareklamowania sklepu jest zrobienie takiego zestawienia ubrań z linkami naliczającymi wyświetlenia. Ja połączyłem te ubrania, a przynajmniej miałem taki plan, żeby po połączeniu wyszedł jakiś fajny outfit, ale niestety gdy już miałem porobione te zestawy i czekałem do dzisiejszej soboty, żeby pokazać wam to, to pousuwali niektóre rzeczy ze sklepu i niektóre zestawy nie są kompletne, a jeden nawet wycofałem z publikacji go w tym poście, ale nieważne.
 Ostatnią rzeczą jeżeli chodzi o te zestawy to mimo, iż jestem chłopakiem to nie skupiałem się tylko na męskich zestawach. Zdecydowana większość blogerów na blogosferze i przewijających się przez mój blog to dziewczyny, więc dla nich też zrobiłem zestawy według mojego gustu, a robiąc je nie sugerowałem się co należy do mężczyzn, a co do kobiet. Jeżeli jest ładne i do siebie pasuje to why not








SHORTS,   SUNGLASSES,   MP3,   CREEPERS,   CROP TOP









sobota, 8 sierpnia 2015

ice t-shirt

To już oficjalne. Posty będą pojawiać się tutaj co 2 tygodnie.
 Dzisiejszy outfit of the day może jest trafiony w dziesiątkę ze względu na te ostatnie upalne dni, gdy każdy chcę choć trochę poczuć powiew wiatru, a ja chodzę sobie ubrany na jasno z lodami na koszulce, ale anyway nie jestem chodzącą lodziarnią i nie sprzedaje lodów, mimo iż mam podaną na niej nawet cenę.
 Spodnie i koszulkę wygrzebałem w lumpeksie i muszę przyznać, że bardzo lubię w tej lodowej koszulce chodzić. Jest luźna i czuję się w niej dość swobodnie.
Jeżeli chodzi o buty to pewnie większość ludzi pomyśli sobie, że obciach, bo nie ma oryginalnych i lata z podróbami, ale póki są ładne i mi się podobają to niepotrzebny mi znaczek z rodowodem potwierdzający oryginalność tych butów, żeby się nimi lansować. Ale byłoby fajnie, nie powiem.







t-shirt- second hand / pants- second hand / shoes- deichmann

sobota, 25 lipca 2015

my own photoshoot

 Właściwie robiąc kolejny comeback na blogu chciałbym zmienić jakoś jego wygląd, ale szczerze mówiąc ten wygląd nadal mi odpowiada i nie jest jakiś zły. Rzeczywiście fajnie by było zrobić coś innego, nowego próbując to jakoś zacząć od nowa, ale traktujmy to jako kilkumiesięczną przerwę, a nie jako nowego bloga czy też reaktywację. Po prostu powrót króla Hubsą z kilkumiesięcznego urlopu.
 Myślałem dużo nad tym (i nadal myślę) o czym chciałbym prowadzić blog no i myślę, że nie będę się skupiał tutaj na jednej rzeczy, bo kiedyś w końcu pomysły na tą jedną rzecz mogą się skończyć, dlatego wolę być uniwersalny, ale iż bardzo interesuję się modelingiem i jako sim w prawdziwym życiu moim ustawionym pragnieniem życiowym jest zostać męskim odpowiednikiem Kate Moss albo chociaż polskim męskim odpowiednikiem Anji Rubik będę starał się dodawać zdjęcia z sesji zdjęciowych, ale jak mówiłem... nie będę się tu skupiał na tej jednej rzeczy, bo nie zawsze będę miał czas, żeby chociaż raz w tygodniu znaleźć czas, żeby wyjść z kimś kto by mi tą sesję zrobił, żeby mieć materiał do notki na następną sobotę. Tak, podejrzewam, że notki będą pojawiać się co tydzień w sobotę, bądź co drugą sobotę, w zależności od posiadania przygotowanego materiału na notkę. Z góry przepraszam. Z tym mam właśnie mały problem. Trudno mi się z kimś zorganizować i pójść gdzieś na te zdjęcia, dlatego jak wspominałem w poprzedniej notce sprzed kilku miesięcy temu... kupiłem białe tło fotograficzne, a jeszcze niedawno kupiłem do tego białego tła statyw do teł, więc teraz będę miał wygodniej, żeby wyciągnąć kogoś np. mamę albo kogoś innego z rodziny, żeby mi tą sesję zrobił. Akurat dzisiejszą sesję, zrobiłem sam sobie :)
 Zawsze uważałem, że jestem świetnym fotografem jak i modelem, dlatego zawsze chciałem zrobić sobie sesję zdjęciową samemu sobie, ale to raczej trudne do zrealizowania. No ale jednak okazuje się, że dla chcącego nic trudnego! Wydaję mi się, że sesja fotograficzna przeprowadzona laptopem wyszła całkiem znośnie omijając jakość zdjęć. To jest chyba najgorsza rzecz, która najbardziej mnie w tym wszystkim denerwuje.
 Rozkładając tło w pustym pokoju w którym miał odbyć się remont w kącie leżał sobie młot, więc go wziąłem jako rekwizyt do sesji. Wyszło trochę jak w męskiej wersji teledysku do wrecking ball. Brakowało tylko więcej nagości i kuli hehe